Autor |
Wiadomość |
gandi |
Wysłany: Czw 20:49, 20 Sie 2009 Temat postu: |
|
jest wiele racji w tym co piszesz , faktycznie bulgaria i rumunia tutaj wiedzie prym . Ludzie ktorzy przyjezdzaja tutaj pracowac jako studenci sa spoko i jest fajna atmosfera na "kampowisku" (wielu ludzi mlodych chcacych sie bawic ). odmiennie natomiast jest w pracy , superwaizorzy sa zazwycaj bulgarami albo rumunami a zyczliwosc i kultura to nie jest ich najmocniejsza strona , chociaz w porownaniu z wspomniana angielko -szwabka Beryl sa aniolkami . jesli chodzi o Beryl to "zjawisko " najlepiej opisac jednym slowem -suka . To taki wyprostowany (i to nie do konca) czlowiek kamienia lupanego z funkcja poslugiwania sie jezykiem angielskim , to kobieta ktora urodzila sie za poozno aby moc zarzadzac obozem koncentracyjnym czego zdaje sie bardzo by chciala . Kase jak ktos szybko zbiera i nie jest polakiem mozna zarobic chociaz w tym roku z powodow zmiennej pogody bylo ciezko . |
|
|
damian |
Wysłany: Sob 22:42, 10 Lis 2007 Temat postu: COURT FARM PENCOYD FARM |
|
tez slyszalem te opinie!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
|
zaba |
Wysłany: Sob 22:35, 10 Lis 2007 Temat postu: Pencoyd farm, court farm Anglia |
|
Nie jedzcie broń Boże na Tą "farme" [oboz pracy na maxa!!!!!!!]
Na farmie żadza Rumuni i Bułgarzy Ktorzy sie znecaja psychicznie na Polakach ktorzy sa tam mniejszoscia....
a Pani Snell wlascicielka ma wszystko w dupie...
Jest jeszcze jedna Baba Angielka [wlasciwie pasuje raczej na szwabska suke}brygadzistka Beryl jest jeszcze gorsza od tych Bulgarow i Rumunow drze pysk na Ciebie i wyzywa od idiotow {np. jak slabo zbierasz troskawki}
jak juz sie wyrobisz i zapierdalasz tak ze ci dobrze idzie to zmniejszaja cene zebys gowno zarobil i wracasz do Polski urobiony po pachy i ledwo co na czysto....
Ci ktorzy byli na farmie pod ross on way o nazwie Pencoyd niech pisza swoje opinie....
pozdrawiam bylem tam w te wakacje i odeszla mi ochota na nastepne wpakowanie sie w bagno wielkiej brytanii!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
|